Podróż sentymentalna na Kretę

Na Krecie byłam 6 lat temu na stypendium z programu Socrates/Erasmus. Było super, poznałam ciekawych ludzi, zwiedziłam urokliwe miejsca, wiele przeżyłam. Był jeden minus. Tęskniłam ogromnie za moim chłopakiem, który teraz jest moim mężem. Wtedy on niestety nie mógł nawet mnie odwiedzić. Toteż bardzo chciałam, żebyśmy kiedyś mogli się  wybrać razem na Kretę, najlepiej na wiosnę – bo jak mówili mi stali bywalcy – wtedy na Krecie jest najpiękniej. No i udało się! Dopiero po 6 latach, ale się udało :-) . Faktycznie piękna jest taka kwitnąca Kreta.

Mała Greczynka ze swoim pupilem w porcie rybackim w Georgiopouli

Rośliny jakie można spotkać na kreteńskich łąkach zazwyczaj są suche i kłujące, co nie znaczy, że nie są piękne

plaża w Georgiopouli

Kolory Krety

Tamaryszek na plaży w Georgiopouli

Kaczki w porcie rybackim w Georgiopouli

plaża w Rethymnie

Dzika koza Kri Kri

Gramvoussa

Ellafonissi, plaża z różowym piaskiem

Wschód słońca w Kalami

Jezioro Kournas

Tagi: , , , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “Podróż sentymentalna na Kretę”

  1. Basia Zachwieja mówi:

    hej Magda :) Pięknie tutaj u Ciebie :) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.