Na Krecie byłam 6 lat temu na stypendium z programu Socrates/Erasmus. Było super, poznałam ciekawych ludzi, zwiedziłam urokliwe miejsca, wiele przeżyłam. Był jeden minus. Tęskniłam ogromnie za moim chłopakiem, który teraz jest moim mężem. Wtedy on niestety nie mógł nawet mnie odwiedzić. Toteż bardzo chciałam, żebyśmy kiedyś mogli się wybrać razem na Kretę, najlepiej na wiosnę – bo jak mówili mi stali bywalcy – wtedy na Krecie jest najpiękniej. No i udało się! Dopiero po 6 latach, ale się udało
. Faktycznie piękna jest taka kwitnąca Kreta.
Mała Greczynka ze swoim pupilem w porcie rybackim w Georgiopouli
Rośliny jakie można spotkać na kreteńskich łąkach zazwyczaj są suche i kłujące, co nie znaczy, że nie są piękne
plaża w Georgiopouli
Kolory Krety
Tamaryszek na plaży w Georgiopouli
Kaczki w porcie rybackim w Georgiopouli
plaża w Rethymnie
Dzika koza Kri Kri
Gramvoussa
Ellafonissi, plaża z różowym piaskiem
Wschód słońca w Kalami
Jezioro Kournas
Tagi: Georgiopouli, Grecja, jezioro Kournas, Kalami, krajobrazy, Kreta, podróże, Rethymno, turystyka, wschody i zachody słońca, wyspy greckie






















28 Czerwiec 2010 o 5:14 pm |
hej Magda
Pięknie tutaj u Ciebie
Pozdrawiam